4 sytuacje w których klient może zabić nawet najlepszy projekt reklamy natywnej

Wywiad z Marią Pieńczuk – nowym Content Managerem Blaber Media
7 września 2017
Jak angażować fanów na Facebooku?
12 października 2017

Dobry projekt reklamy natywnej, jak każde kreatywne przedsięwzięcie w branży reklamowej, wiąże się z silną współpracą na linii marka – klient. 

Zespół speców od reklamy natywnej istnieje po to, aby zaangażować odbiorców w przekaz marki, poprzez umieszczenie jej w pożądanym kontekście. Ich rolą jest przestawienie wizji marki w takiej kreacji, która będzie atrakcyjna z punktu widzenia odbiorcy.  

Nie jest to jednak takie proste, bo każdą „kreatywna głowę” klient łatwo może wpuścić w maliny. Oto kilka sytuacji, które mogą pojawić się w ramach współpracy wraz ze wskazówkami, jak rozsądnie do nich podejść.

1. Czytaj w moich myślach

Czy ktoś w ogóle potrzebuje briefu? Przecież To Ty jesteś specem i wiesz, czego chcę. „Pobaw się przekazem, masz pełną swobodę” lub „Ufam Ci, zrób to najlepiej jak potrafisz”.

Jeśli jesteś klientem i myślisz, że w ten sposób chcesz pomóc, bo przecież nie ma nic gorszego, jak ograniczanie kreatywności swojego partnera. Mylisz się. Właśnie skazałeś go na zgubę. Nie każ swojemu content managerowi zgadywać. Zamiast tego odpowiedz na brief – o tym, jak go przygotować piszemy tutaj: http://blabermedia.pl/2017/06/20/przygotowac-brief-content-marketing/

2. To zdanie bym zmienił

Twoja opinia jako klienta z pewnością jest ważna. Jeśli natomiast zbyt mocno naciskasz i eksponujesz swoje osobiste preferencje, content może przejść drogę z angażującego do niestrawnego. Zwłaszcza jeśli odnosimy się do grupy celu, do której Ty sam nie należysz.

Z reguły istnieją konkretne powody, dla których został wybrany pewien styl komunikacji, czy konkretne zdjęcie. Jeśli nie znalazłeś rażącego błędu językowego – nie poprawiaj szczegółów. Zwróć raczej uwagę na ogólny przekaz i konstrukcję materiału. Oczywiście, to ważne, abyś był zadowolony z contentu, którego przygotowanie zleciłeś. Nie zapominaj jednak o tym, że ważniejsze jest to, aby przekaz marketingowy spełniał założenia i realizował określony cel.

fotolia.pl

3. Pierwsza wersja treści to najlepsze, co mogło wyjść spod ręki copywritera

Nie akceptuj tego. Nie twierdzę, że każdy autor, czy blogger jest natchnionym poetą i mistrzem w swoim fachu. Chcę powiedzieć, że istnieje spora szansa, że skoro twórca ma za sobą solidną historię sukcesu, to potrafi tworzyć angażujący i intrygujący content. Jeżeli istnieje taka potrzeba, poproś o zmiany, dziel się opinią, a jeśli druga wersja wciąż nie jest tym, na co czekasz – niech powstanie trzecia. To Ty wiesz najlepiej, jak ma wyglądać efekt końcowy i nawet najlepszy brief nie jest w stanie oddać tego w 100%.

4. Poproś o wszystkie materiały z projektu. Raz, a dobrze

Nie traktuj swojego content managera jak asystenta, czy ludzki folder do przesyłania plików. Nie proś dziś o linki do tekstów, a jutro o zdjęcia, video czy infografiki. Ważne, abyś przyzwyczaił wszystkich do skompletowania materiałów tuż po zakończeniu kampanii (i trzymaj je u siebie). Content Manager z którym współpracujesz zazwyczaj ma innych klientów i inne projekty, a odrywanie go od pracy nie wpływa dobrze na ich realizację.

Te 4 proste wskazówki pozwolą Ci nie tylko lepiej zrozumieć „kreatywne głowy”, ale przede wszystkim sprawią, że zlecanie przez Ciebie kampanie content marketingowe odniosą wyczekiwany sukces.