Siedem grzechów marketerów

Jak mierzyć wartość content marketingu
13 lutego 2018
Po co nam psychologia w komunikacji marketingowej?
23 maja 2018

 

Content marketing jest doskonałym narzędziem, ale wciąż niewielu podejmuje się produkcji nowych treści. Z naszych obserwacji wynika, że wolimy je raczej powielać. Prawdziwa sztuka polega na poświęceniu czasu i przygotowaniu strategicznego planu. To jedyna słuszna droga do pozycji lidera w branży. Wartością dodaną jest funkcjonalność contentu, jako pomocnego źródła informacji, których szuka użytkownik.

 

Jeśli odpowiadasz w jakimkolwiek stopniu za promocję marki, to spotkałeś się już na pewno z tworzeniem konkretnego komunikatu do użytkownika. Być może zdarzyło Ci się tworzyć treść, której opracowanie zajęło Ci godziny, a która odbiła się niewielką lub żadną siłą interakcji, nie mówiąc już o konwersji. Zazwyczaj jest to bolesne doświadczenie, ale pozwala doskonale zapamiętać błędy. Metodą wniosków jesteśmy w stanie lepiej definiować skuteczną strategię. Błędy mogą dostarczyć sporej wiedzy, a jeśli spojrzymy na nie z odpowiednim dystansem, mogą pomóc uniknąć popełniania ich w przyszłości.

Ostatnio pisaliśmy o mierzeniu wartości, a poniżej opisujemy siedem najczęściej popełnianych w content marketingu błędów. Radzimy też jakie rozwiązania możesz przećwiczyć. Tak więc przeczytaj uważnie ten materiał i upewnij się, że Twoje wysiłki mają szansę na powodzenie.

 

 

#Błąd 1: Przekonanie, że chodzi tylko o SEO

Oczywiście SEO jest ważne, ale jeśli zoptymalizujesz zawartość wyłącznie pod wymogi wyszukiwarek, Twoje treści będą zwyczajnie nudne. Kilkanaście lat temu moglibyśmy napisać nudny tekst, zawrzeć w nim wystarczającą liczbę słów kluczowych i cieszyć się wysoką pozycją w rankingu. Ale czasy się zmieniły i w dzisiejszych czasach musimy pisać przede wszystkim do ludzi. Ludzie lubią czytać ciekawe treści, które wnoszą w ich życie coś nowego i dobrego. To nie oznacza oczywiście, że SEO nie jest ważne i możemy je zupełnie zaniedbać.

Ćwiczenie:
Raz w miesiącu spróbuj znaleźć 30-40 słów kluczowych najlepiej opisujących Twoją markę lub produkt, a następnie uszereguj je według ważności. Pisz treści wokół tych tematów zaczynając od najbardziej istotnych fraz. Optymalizuj treści pamiętając, że algorytmy zmieniają tak się często, jak sposób interakcji użytkowników w wyszukiwarkach. Najważniejszą rzeczą jest pisanie oryginalnych materiałów, które odbiorcy będą chcieli przeczytać lub obejrzeć. Zamiast kierować reklamy do Google, zacznij kierować komunikaty do swoich klientów. Pisz coś, co zechcą z uwagą przeczytać i czym będą chcieli podzielić się z własną społecznością. Tworzenie interesujących i oryginalnych treści jest bardziej czasochłonne, ale po dłuższym czasie zrozumiesz dlaczego warto to robić.

 

#Błąd 2: Brak strategii na dystrybucję treści

Jeśli nie wiesz, co precyzyjnie chcesz osiągnąć dzięki contentowi, musisz nastawić się na równie rozmyte rezultaty. Content Marketing Institute przeprowadza coroczne badanie dotyczące marketingu treści. Według ich wyników, firmy, które planują i precyzują swoje cele w tym zakresie działają w nim 5 razy bardziej skutecznie. Planowanie i wdrażanie strategii reklamy treści nie musi być wcale trudne, wystarczy kilka prostych kroków.

Ćwiczenie:
Przygotuj strategię content marketingu dla siebie i swojego teamu. Wypisz realne cele i oczekiwania wobec treści, które chciałbyś zauważyć po roku. Wróć do niego za sześć miesięcy i zweryfikuj realne szanse na jego realizację. Dobra strategia content marketingowa jest “żyjącym” dokumentem, pamiętaj więc by z czasem rozwijać plan, wzbogacając się o nowe narzędzia i wiedzę.

 

 

#Błąd 3: Marnowanie możliwości konwersji z treści

Content marketing to wciąż marketing. Na polskim rynku istnieje wiele agencji contentowych, które o tym zapominają. Koncentrują się wyłącznie na treści i zapominają o istotnym marketingu. Tworzą treści, które nie zachęcają odbiorców do interakcji. Jeśli nie ma w nich żadnego CTA, to tracisz czas i pieniądze swoich reklamodawców. Nawet jeśli twoja treść broni się sama i zyskasz dzięki niej powracającego czytelnika, to jesteś tylko jednym z bardzo wielu wydawców. Masz w dłoni konkretne narzędzie, uchyl chociaż drzwi do komunikacji z czytelnikami, zbierając adresy e-mail, przekierowując ich do innych stron, wywołaj w nich pragnienie i konkretne intencje. Mierz realne wyniki konwersji użytkowników z Twoich treści.

Ćwiczenie:
Upewnij się, że masz wyraźne CTA w swoich materiałach, które przekonwertuje użytkowników do potencjalnych klientów. Nie oczekuj od odbiorców, że sami dowiedzą się jak skontaktować się z klientem. Spraw by Twoje CTA wyróżniało się i nagradzaj użytkownika dodatkowym bonusem np. poprzez udostępnienie mu niedostępnych dla większości treści.

 

#Błąd 4: Marketing dla wszystkich i każdego

Do kogo kierujesz swoją treść? Istnieje wiele różnych odbiorców. Osoby, które są nowicjuszami Twojego produktu lub usługi, ludzie, którzy są gotowi go kupić, czy ludzie, którzy kupili coś od Ciebie w przeszłości i potrzebują posprzedażowej obsługi. Prawdopodobnie masz w głowie profil odbiorcy. Zwizualizuj sobie jego postać, niczym Jakubiak zobrazował sobie Ellen. Kiedy zaczniesz analizować swoje kanały mediów społecznościowych i Google Analytics, lepiej zrozumiesz potrzeby swojego idealnego klienta. Tworzenie treści dla niewłaściwych odbiorców może prowadzić do złych wyników w Twoim content marketingu. Jeśli nie wiesz, kim dokładnie jest Twój odbiorca, wykonujesz syzyfową robotę.

Ćwiczenie:
Zdefiniuj minimalne wymagania klientów wobec Twojej marki. To nie tylko pomoże Ci w tworzeniu lepiej ukierunkowanych treści, ale także podniesie poziom kreatywności i możliwość tworzenia intrygujących materiałów. Gwarantem są odbiorcy, którzy takie treści chcą przeczytać, dowiedzieć się więcej o produkcie, a nawet udostępnić to dalej.

 

 

#Błąd 5: Nie wiesz, co działa

Jednym z największych grzechów marketerów zajmujących się content marketingiem, jest nieumiejętność lub brak pomiaru tego co działa. Aż 49% właścicieli firm B2B ma problem z mierzeniem skuteczności ich treści. Ale jak możesz to poprawić, jeśli nie wiesz, co działa, a co nie?

Ćwiczenie:
Śledzenie skuteczności typów treści nie musi być trudne. Narzędzie Google Analytics, czy wtyczki Twojej witryny, oferują prosty sposób ich śledzenia oraz badania, na których z nich najbardziej koncentrują się użytkownicy. Poświęć jeden dzień na przeanalizowanie użytkownika, jego zachowań, czy źródeł, z których do Ciebie trafia. W planowaniu swojej strategii uwzględnij wyniki analizy. W najgorszym wypadku zaoszczędzisz część budżetu reklamowego, który przepaliłbyś bez tej wiedzy.

 

#Błąd 6: Nie promujesz swoich treści

Analizę profilu odbiorcy i produkcję treści masz już za sobą. Co dalej? Myślisz, że potencjalni odbiorcy mogą odkryć Cię samodzielnie? A jeśli zdecydujesz się promować swoje treści, to gdzie je wypromujesz? Czy są to miejsca odwiedzane przez docelowych odbiorców? Wielu ludzi żyje z założeniem “twórz, a przyjdą”. Ale generowanie treści to tylko połowa sukcesu, reszta to ich odpowiednia dystrybucja i popularność. Powstaje coraz więcej wydawców agregujących treści od niezależnych autorów. Uważaj jednak z doborem takich partnerów. Niewiele z nich oferuje własną redakcję, która może być doskonałym wyznacznikiem poziomu dystrybuowanych treści. Jeśli nie publikujesz swoich treści na dużej platformie, szansa na szersze grono odbiorców będzie niewielka. Chyba że odpowiednio je zareklamujesz.

Ćwiczenie:
Promocja Twoich treści będzie zależeć od celów, które sam sobie wyznaczyłeś. Najłatwiej jednak zacząć udostępniać swoje treści na wszystkich swoich platformach społecznościowych. Użytkownicy zweryfikują, czy są one warte uwagi. Jeśli tak, to chętnie się nimi podzielą. Rozważ wtedy większy kanał, na którym możesz wypromować treści. Przyciągnięcie odbiorców z dużych serwisów, jest wciąż bardzo skutecznym sposobem zwrócenia ich zainteresowania na mniejsze kanały.

 

#Błąd 7: Nie dywersyfikujesz swoich treści

Tworzenie inspirujących postów na fanpage firmowym to dobry początek, ale ponieważ ludzie lubią różnorodność, nie zawsze może im to wystarczyć. Treści wysokiej jakości mogą być dostarczane w wielu różnych formatach. Mogą to być filmy wideo, animacje, zdjęcia, infografiki, biuletyny. Może to być dowolna forma treści, zgodna z Twoją grupą celową. Rosnąca część odbiorców woli treści wizualne od dużych fragmentów tekstu. Jeśli zignorujesz tę część potencjalnych odbiorców, zaryzykujesz tym, że znudzeni nie wrócą na Twój kanał.

Ćwiczenie:
Sporządź listę typów treści. Jeśli przygotowujesz tekst, poświęć więcej czasu i podaj go odbiorcy w bardziej atrakcyjnej formie. Doskonale sprawdzi się ciekawa infografika lub animacja. W ten sposób możesz zatrzymać zainteresowanie znudzonych odbiorców i dotrzeć do szerszej publiczności.

 

Podsumowując, nie kieruj treści w próżnię, nakreśl dokładnie swojego odbiorcę. Zastanów się, czego może od Ciebie oczekiwać i za co zyskasz jego wdzięczność. Opracuj strategię i modyfikuj ją stale, w oparciu o aktualne trendy i oferowane narzędzia. Pamiętaj o sile słowa, które może zainteresować odbiorcę na tyle, aby podjął pożądaną przez Ciebie akcję. Dystrybuuj treści w dużych kanałach i współpracuj z wiarygodnymi wydawcami. Serwuj użytkownikom różnorodne ich formy. Last but not least – analizuj, analizuj i jeszcze raz analizuj wyniki swoich działań. Jeśli potrzebujesz wskazówek, chętnie podzielimy się naszą wiedzą z poziomu doświadczonych ekspertów. Powodzenia!

Siedem grzechów marketerów